Jednoznaczne identyfikowanie na paragonie usługi medycznej nie narusza reguł związanych z zachowaniem tajemnicy lekarskiej – podkreśla Ministerstwo Finansów.
Opisywanie na paragonach nazw usług lekarskich czy dentystycznych często okazuje się twardym orzechem do zgryzienia dla podatników, szczególnie tych, którzy zakupili swoją pierwszą kasę fiskalną. Biedni głowią się w zaciszu (bądź nie) własnych gabinetów i myślą jak tu spełnić wymogi zawarte w nowym rozporządzeniu ministra finansów (Dz.U. z 2013 r., poz. 363). Owo ministerstwo wychodzi naprzeciw i odpowiada, że to od podatnika zależy w jaki sposób dobierze nazwę towaru lub usługi, istotne natomiast jest aby każdy zapewnił jednoznaczną identyfikację ich na paragonie.
Dodatkową zmarszczką na czole podatnika może być fakt, iż każdy urzędnik skarbówki podczas kontroli (zapowiedzianej lub nie) może na własny sposób interpretować zapis „jednoznaczna identyfikacja towaru lub usługi”.
Nazwy na paragonach zapewne będą zależały od szerokiej gamy świadczonych usług przez lekarzy czy dentystów. Ministerstwo Finansów stwierdziło, że można pomóc sobie odwołując się do nazw z własnego cennika. Przełoży się to oczywiście na różne nazwy w innych gabinetach.
Przykładowymi nazwami zwolnionymi z Vat mogą być:
- przegląd dentystyczny
- wypełnienie ubytku
- usunięcie zębów
- leczenie kanałowe
ze stawką 23%:
- piaskowanie
- scaling
- wybielanie
MF stwierdziło jednoznacznie, że wypełnianie obowiązku jednoznacznej identyfikacji towaru lub usługi na paragonie nie ingeruje w żaden sposób w zachowanie przez stomatologów tajemnicy lekarskiej. Dane zawarte na paragonie i kasie fiskalnej są takie same i nie pozwolą na identyfikację klienta oraz nie są objęte tajemnicą lekarską.